Przyjaciele…

Przyjaźń to uczucie, które cenię najwyżej ze wszystkich. Miłość to przy niej pikuś. Przyjaciel to dla mnie ktoś więcej niż partner, kochanek czy współmałżonek. Jeśli mamy dwa w jednym, możemy czuć się szczęściarzami.

Znajomych mam krocie. Przyjaciół niewielu – wybranych, wyselekcjonowanych, odcedzonych z tłumu. Przyjmują mnie bez cienia wyrzutu taką, jaką jestem – z moimi humorami, chimerami i widzimisię… I gdy nawet zatrzaskuję im drzwi przed nosem i nie odbieram telefonu – włażą oknem. I reanimują psyche. Tak jak dziś…

Cenię. I dziękuję.

 

Przyjaciele są jak ciche anioły, które podnoszą nas, gdy nasze skrzydła zapomniały jak latać. *

*Antoine de Saint-Exupéry

Dodaj komentarz