Buhaje

Śnią mi się od dwóch nocy.
Ciekawe, co by na to Freud powiedział…

Za tydzień spotkam się w cztery oczy z buhajem. Przeszło tonowym.

Pani Marto, proszę koniecznie jak najszybciej wykupić ubezpieczenie NNW.

Eee, spoko.
Luzik w pełni.
Jestem jak wagon tybetańskich mnichów…
Jestem jak ten popularny kwiat lotosu na tafli jeziora… 
Jestem jak Chuck Norris… 

Miauwa.

(Uprzedzam, przez najbliższe tygodnie mogę być nieco monotematyczna.)

Dodaj komentarz