Choruje mi no…
Trądzik, grzyb, zapalenie skóry…
Wrażliwy taki ostatnio, miauwa.
Smaruję delikwenta maścią z antybiotykiem, tanno hermal lotio na gojenie i zniwelowanie świądu, podaję immunactiv balance dopyszcznie (uwielbia w roztworze)…
Martwię się, że stwór znów straci na wadze…
A tymczasem…
Grzyb odpuścił. Skóra po rozdrapaniu się goi..
Oraz:
Pani Marto, Rudolf zaczyna wyglądać za dobrze. Do-rod-ny kocur…
Jednakowoż proszę przestać rumakować z karmą. Serio…
JUPIII!